Zamontowanie progów zwalniających na hotelowym parkingu

Parkingowi często żalili mi się na jedną rzecz. Goście naszego hotelu nie zawsze przestrzegali ograniczenia prędkości, które obowiązywało na naszym wielopoziomowym parkingu. Uznałem, że najwyższy czas coś z tym zrobić – poruszyłem ten temat na spotkaniu zarządu.

Rozwiązanie problemu przy użyciu progów zwalniających

Progi zwalniająceWszyscy w zarządzie uznali to za rzecz wartą uwagi. To, że do tej pory nikt nikomu nie zarysował samochodu nie oznaczało, że będzie tak zawsze. Lepiej zaś zapobiegać, niż później chodzić na rozprawy. Razem ze specjalistami określiliśmy najlepsze miejsca na progi zwalniające. Okazało się, że wcale nie trzeba ich wiele, by znacznie poprawić bezpieczeństwo na parkingu. Najlepsze w tym wszystkim było to, jak szybko zostało to zamontowane. Progi zwalniające pojawiły się na parkingu w taki sposób, że żaden z naszych gości nie odczuł żadnych niedogodności. Zapisy z kamer były wyraźne – odkąd tylko zamontowaliśmy progi ludzie zaczęli jeździć znacznie bezpieczniej i wolniej. Czasem proste rozwiązanie są najlepsze. Wszyscy w zarządzie byli zadowoleni ze sposobu, w jaki udało się nam rozwiązać problem. Prawda jest taka, że niezbyt wypada gościom hotelowym zwracać uwagę na prędkość, jeśli oni sami nie stosują się do opisanych na parkingu zaleceń. Dzięki progom udało się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zarówno nie musimy zwracać uwagi gościom, jak i zadbaliśmy o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników naszego parkingu. W końcu my również odpowiadamy za samochody pozostawione na naszym parkingu.

Problem został bardzo szybko rozwiązany. Inne hotele również przekonały się do tego rozwiązania – doszły mnie słuchy, że wiele innych firm zdecydowało się na ten sam krok co my. Nie dziwiło mnie to wcale – to najlepsza metoda na zadbanie o bezpieczeństwo.