Nowoczesny autoklaw i młode talenty naukowe

Prowadzę zajęcia ze studentami. To bardzo niewdzięczna praca. Na ogół trudno jest zmotywować ich do czegokolwiek. Zakres posiadanej przez nich wiedzy jest niewielki, a zapału do pracy można szukać ze świecą.

Nowoczesny autoklaw przyciąga uwagę

Nowoczesny autoklawJednak staram się ze wszystkich sił, aby prowadzone przeze mnie zajęcia były interesujące. Postawiłam sobie za punkt honoru obudzić pasję chociaż w kilku członkach pokolenia ograniczonego przez laptopy, tablety i smartphony. Prowadzę zajęcia laboratoryjne. Z każdą nową grupą staram się zacząć w sposób zaskakujący. Najczęściej prezentuję któreś z urządzeń laboratoryjnych. Gdy na pierwszy ogień biorę nowoczesny autoklaw widzę błysk w niektórych oczach. Autoklawy mają bowiem w sobie nutę tajemniczej, zaawansowanej technologii, a praca z nimi daje naprawdę duże możliwości. Jeśli świadomość tego faktu dotrze chociaż do kilku głów wiem, że odniosłam pierwszy sukces. Kolejny pokaz to destylarka do wody. Zaobserwowałam kiedyś, że większe zainteresowanie budzą procesy, które widzimy gołym okiem. Może dlatego destylarka cieszy się zazwyczaj zainteresowaniem. Widzę, które oddechy zamierają, które źrenice rozszerzają się, które usta zaciskają się podczas słuchania w największym skupieniu. Po zajęciach wstępnych potrafię już oszacować, który z nowo przybyłych studentów zapowiada się obiecująco. Nad owymi wybrańcami skupiam się szczególnie mocno. Wychodzę bowiem z założenia, że wiele talentów pozostaje nierozwiniętych, gdyż nikt nigdy nie wydobył ich z ukrycia. Moim celem jest motywować, zachęcać do pracy, ukazywać zalety ciężkiej pracy i zaangażowania.

Odnoszę sukcesy, wyłuskuję z tłumu prawdziwych pasjonatów, odkrywam ich i szlifuję. Dzięki temu wiem, że chociaż część z nich ma szansę odkryć swoją życiową drogę. To dostateczny argument przemawiający za tym, że moja praca ma sens.